poniedziałek, 12 stycznia 2015

Chwila zadumy...

Chwila zadumy...


Tak więc po jednodniowym wolnym, od boga postanowiłam napisać coś bardziej ckliwego, od serca (nie żeby wcześniejsze posty nie były od serca mimo ich małej ilości). 
Dzisiaj stawiam na prostotę słów i ich mocy.

Sto pociech
Zachciało mu się szczęścia,
Zachciało mu się prawdy,
Zachciało mu się wieczności,
Patrzcie go!

Ledwie rozróżnił sen od jawy,
Ledwie domyślił się, że to on,
Ledwie wystrugał ręką z płetwy rodem
Krzesiwo i rakietę,
Łatwy do utopienia w łyżce oceanu,
Za mało nawet śmieszny, żeby pustkę śmieszyć,
Oczami tylko widzi,
Uszami tylko słyszy,
Rekordem jego mowy jest tryb warunkowy,
Rozumem gani rozum,
Słowem: prawie nikt,
Ale wolność mu w głowie, wszechwiedza i byt
Poza niemądrym mięsem, patrzcie go!

Bo przecież chyba jest
Naprawdę się wydarzył
Pod jedną z gwiazd prowincjonalnych.
Na swój sposób żywotny i wcale nie ruchliwy.

Jak na marnego wyrodka kryształu-
Dość poważnie zdziwiony.
Jak na trudne dzieciństwo w koniecznościach stada-
Nieźle już poszczególny.
Patrzcie go!

Tylko tak dalej, dalej choć przez chwilę,
Bodaj przez mgnienie galaktyki małej!
Niechby się wreszcie z grubsza okazało,
Czym będzie , skoro jest.
A jest- zawzięty.

Zawzięty, trzeba przyznać, bardzo.
Z tym kółkiem w nosie, w tej todze, w tym swetrze.
Sto pociech, bądź co bądź.
Niebożę.
Istny człowiek.

Wisława Szymborska



Nie jestem specem od poezji. Nie znam się za bardzo. Nie umiem tak jak Wisława Szymborska pisać niesamowicie.

Dlatego mam nadzieje, że mimo braku czasu, pośpiechu i pewnie wielu innych przyczyn ktoś jednak wstąpi właśnie tu i da się uwieść słowu pisanemu, nie mojemu, lecz artystki, bo to właśnie dzięki niej możemy przekazywać prawdę, uczucia i odnajdywać samych siebie.
...

sobota, 10 stycznia 2015

To na dziś

To na dziś!


Hejjj, tu wasza blogerka... Anna (lub Anka, jak kto woli).
Dzisiejszy post jest typowym wzorem postów jakich będę zamieszczać na tym blogu.
 "Uczta życia" taką nazwę nosi mój blog, dlatego dzisiaj zamierzam rozpocząć tą ucztę.

 Na dzisiaj mam dla was ciekawą propozycje książkową.
Jest nią niedawno odkryta przeze mnie pisarka Sarah Dessen. Niestety z tego co się orientuje tylko trzy jej książki są przetłumaczone: "Zamek i klucz", "Bezsenność we dwoje" oraz "Posłuchaj mnie".

Jednak wiem, że nie wszyscy lubią czytać :( , dlatego mam do polecenia film, który ostatnio był puszczany w telewizji na Polsacie, chyba zresztą nieważne. Film ten nosi tytuł "Burleska". 
Wielkim zaskoczeniem dla mnie okazała się rola Christiny Aguilery jako głównej bohaterki Ali. 
Po prostu nie byłam w stanie jej rozpoznać.
Podam wam link do piosenki z tego filmu i jeżeli chcecie go obejrzeć (film) to nie radze oglądać teledysku, bo to jeden wielki spojler. 

Została mi jeszcze muzyka. Zespół, którego słucham, i który ma naprawdę fajne piosenki to "My Chemical Romance". Jedną z moich ulubionych piosenek jest "Na na na", do której załączam link.

CYTAT NA DZIŚ:
"Umysł ludzki chwyta się kierunkowości odwrotnej, delektując się wizjami zniszczenia, katastrofy, apokalipsy, albo pociesza się kosmiczną harmonią w dysharmonii."

Czesław Miłosz

Polecam również blog, na którym zamieszczono super wyzwanie. Do wszystkich maniaków książkowych, oraz osób lubiących nietypowe wyzwania, musicie tam zajrzeć.


CIEKAWOSTKA:
Badania wykazały, że ludzie śpiący 6-7 godzin dziennie żyją dłużej od tych, którzy, śpią 8 godzin.


piątek, 9 stycznia 2015

Hejka to ja !

Hejka to ja !


Cześć, 
z tej strony Anna i ogromnie się cieszę, że mam przyjemność prowadzić tego bloga. Mam nadzieję, że w czasie naszego wspólnego poznawania siebie oraz wielu różnych rzeczy będziemy się świetnie bawić.


Dobra po typowych słowach wstępu mówię "Hej".
 Tak więc złożenie jest takie, że będziemy się świetnie bawić, jak już trafnie wspominałam powyżej. Mam również dowiedzieć się paru rzeczy którymi będę mogła się z wami podzielić, oraz przekazać to co już wiem. 

Nie wszystkie posty będą tak drętwe jak ten, lecz to ten pierwszy, wybaczcie mi... :d